
Sezon na loty paralotniami uważamy za rozpoczęty. Nie brakowało też niestety wypadków.
Jak poinformował portal Walbrzych.dlawas.info, w sobotę (7 kwietnia) o godz. 16:35 Państwowa Straż Pożarna w Wałbrzychu otrzymała zgłoszenie o tym, że w Grzmiącej przy ul. Turystycznej dwaj paralotniarze ulegli wypadkom. Jeden z nich zawisł na drzewie, a drugi ok. 100 metrów dalej spadł z wysokości na ziemię. Na miejsce wysłano trzy zastępy wałbrzyskiej PSP, w działaniach brały udział dwie karetki pogotowia oraz GOPR.
Obaj wielbiciele latania byli przytomni. Leżący na ziemi 33-latek uskarżał się na ból kręgosłupa w części lędźwiowej i lewego barku, a mężczyzna wiszący na wysokości ok. 12 metrów nad ziemią w koronie drzewa był w dobrej kondycji.
– Razem z GOPR-em część ratowników udzielała pierwszej pomocy poszkodowanemu leżącemu na ziemi, który po ustabilizowaniu odcinka szyjnego kręgosłupa, podaniu tlenu i ściągnięciu mu ekwipunku został dzięki materacowi próżniowemu i wózkowi alpejskiemu GOPR przetransportowany do karetki – wylicza Robert Strojny z Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu.
Trzech GOPR-owców wraz ze strażakami i wsparciem Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Wysokościowego ze Świdnicy ewakuowało z drzewa drugiego paralotniarza. Mężczyzna czuł się dobrze i odmówił przyjęcia pomocy medycznej. Mężczyźni startowali w sobotnie popołudnie z okolic Rogowca, natrafili na niesprzyjające warunki w powietrzu i próbowali zminimalizować skutki upadku przez lądowanie awaryjne. Jeden z nich miał więcej szczęścia, drugi trafił do szpitala.
Źródło: http://walbrzych.dlawas.info/wiadomosci/grzmiaca-jeden-zawisl-na-drzewie-drugi-upadl-z-wysokosci/cid,15861,a